27 stycznia 2016

Od teraz jedna z moich ulubionych książek

Po przeczytaniu Rachunku Jonasa Karlssona wiem na pewno, że ta książka znajdzie miejsce pośród moich ulubionych lektur. Rachunek jest błyskotliwą, zabawną, ale i refleksyjną powieścią o tym czym tak naprawdę jest szczęście. Książka całkowicie podbiła moje serce i jak się domyślam nie tylko moje.




Pewnego dnia główny bohater otrzymuje rachunek. Bardzo wysoki rachunek. Okazuje się, że do zapłacenia ma ponad 5 i pół miliona koron. Pewnie wielu z nas zareagowałby podobnie uznając, że to po prostu jakaś pomyłka. Do mężczyzny przychodzą jednak kolejne upomnienia w sprawie uregulowania zaległego rachunku. Nasz bohater zaczyna interesować się całą sprawą i okazuje się, że jednak rachunek nie jest żadną pomyłką. Mężczyzna musi zapłacić właśnie tyle za swoje przeżycia, które czyniły go szczęśliwym człowiekiem. Pytanie dlaczego aż tak dużo, przecież nie jest nikim specjalnym i nie osiągnął w życiu wielkiego sukcesu. W ministerstwie, które wystawiło rachunek wyjaśniają, że jest on tak wysoki ze względu na przeżycia i doznania jakich doświadczył mężczyzna.



Nasz bohater nie ma żadnego wykształcenia, mieszka w wynajmowanym mieszkaniu i pracuje w wypożyczalni płyt wideo na pół etatu, nie założył jeszcze własnej rodziny, nie ma także dużego grona przyjaciół. Nie jest bogaty i nie posiada żadnych wartościowych rzeczy. Mężczyzna żyje w swoim własnym świecie i pewnie wiele osób zauważyłoby w jego życiu mnóstwo braków, ale jemu te niedostatki nie przeszkadzają w osiągnięciu szczęścia. Jest szczęśliwy z tym wszystkim co ma i jaki jest. Tak naprawdę szczęście to nie ilość posiadanych rzeczy, pieniądze, sława czy duża ilość znajomych. Szczęście jest po prostu w nas i tylko my musimy nauczyć się je uwalniać.



Sama przekonałam się do słuszności  prawd zawartych w książce. Nie dawno kupiłam sobie bardzo drogą torebkę, marzyłam o niej od wielu miesięcy i w końcu zdecydowałam się ją kupić. Tak naprawdę mój nowy zakup sprawił mi radość na jakieś 5 minut, dużo bardziej cieszyłam się z muszelki przypadkiem znalezionej nad wodą.



Szczęście to nasze przeżycia, życiowe doświadczenia i spojrzenie na świat. Można być szczęśliwym tak jak nasz bohater nie mając zbyt wiele i prostu ciesząc się każdym momentem jaki przynosi dzień. A można przez całe życie szukać szczęścia, i nigdy go nie odnaleźć.



Naprawdę warto przeczytać Rachunek i przynajmniej przez chwile zastanowić się nad własnym szczęściem. Jeśli ktoś wystawił by Wam rachunek za szczęście ile by on wynosił kilka milionów a może parę złotych? 

2 komentarze:

  1. O wiec kolejna ksiażka do poczytania 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, już przeczytana :). Ostatnio mam moc przyciągania dobrych książek :).

      Usuń

Dziękuje za każdy komentarz. Chętnie odwiedzę również Twoją stronę. Polubiłeś mój fanpage? Dziękuje, możesz liczyć na rewanż :)

TOP