3 sierpnia 2015

Żółty poniedziałek


Książka Alberta Espinosy ,,Świat na żółto 23 małe odkrycia, które uratowały mi życie’’ to najbardziej żółta książka jaką kiedykolwiek widziałam. Żółte jest w niej wszystko  zaczynając od okładki a kończąc na treści książki. Nawet w tytule możemy znaleźć słowo żółty! Naprawdę ciężko przejść obojętnie nad książką, która swoją jaskrawą okładką przyciąga uwagę, wręcz domaga się tego by po nią sięgnąć i ją przeczytać. Przyznaję się. Ja  nie mogłam się powstrzymać i to zrobiłam! Muszę jednak powiedzieć, że przeczytanie tej książki zajęło mi sporo czasu, bo ponad 2 tygodnie.  Czytałam powoli dając sobie czas na rozważanie rad autora. Książkę można przeczytać w dwa dni pochłaniając strony z prędkością odrzutowca, ale moim zdaniem lepiej poświecić na to więcej czasu i zastanowić się nad tym, co tak naprawdę autor chce nam przekazać i jak możemy zastosować jego małe odkrycia w swoim codziennym życiu.


O czym dokładnie jest ta książka? Albert Espinosa w swojej żółtej książce dzieli się z nami swoimi sposobami na przetrwanie w trudnych chwilach. Wszystkie rady opiera na własnych doświadczeniach. Pokazuje nam jak odnaleźć nawet w najgorszych momentach życia pozytywy. Oto jeden z dowodów: …,,muszę jednak powiedzieć, że cieszyłem się, że mam raka. Wspominam ten okres jako jeden z najlepszych w swoim życiu.’’ Brzmi zaskakująco? A to jeszcze nie wszystko! Albert Espinosa stracił nogę, część wątroby, płuco i spędził w szpitalu naprawdę sporą część swojego życia zmagając się z rakiem. Mimo trudnych doświadczeń  autor do wielu spraw podchodzi z humorem: ,,ludzie są przekonani, że sztuczne nogi w tym i moja, są zrobione z drewna, jak u piratów. A ja nosze nogę elektroniczna i mam taki sam problem jak wszyscy posiadacze kończyny elektronicznej muszę ja ładować w nocy., Zatem w pokojach hotelowych gdzie jest tylko jedno gniazdko elektryczne, muszę dokonać wyboru: naładować laptop, komórkę czy sztuczna nogę!.’’ Luz, duża dawka pozytywnych emocji i optymizm tego w książce nie brakuje. Tą żółta książeczkę z pewnością poleciłabym osobom, które zmagały się z ciężką choroba albo na swojej drodze na potkały poważne problemy. Może wszystkie a może kilka wybranych rad Alberta Espinosy przyczynią się do zmiany życia na lepsze. Kto wie :)

Na koniec chce podziękować wydawnictwu Znak za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki

1 komentarz:

  1. Witam :) Miło poczytać Twojego bloga :) Fajnie, że wstawiasz zdjęcia, ja się właśnie przenoszę na bloggera, bo tutaj nie ma tak ograniczonej przestrzeni pamięci jak na onet. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz. Chętnie odwiedzę również Twoją stronę. Polubiłeś mój fanpage? Dziękuje, możesz liczyć na rewanż :)

TOP